Dodano: 2008-09-13 22:13
miłość --> endorfiny --> wszystko na temat
Wczoraj przyszedł czas, aby już dziś pomyśleć rozsądnie o jutrze...
Dodano: 2008-09-13 22:22
no... :D w końcu

Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...
Dodano: 2008-09-13 22:49
Wydziela się też więcej niż normalnie serotoniny. I wszystko jasne. Jesteśmy "naćpani" własnymi hormonami szczęścia, więc wszystko jest piękne, puszyste, mięciutkie i misiowe.
"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi
Dodano: 2008-09-14 15:48
Nic dziwnego, że po aplikacji sporej dawki takich naturalnych "odurzaczy" człowiek myli krótkotrwałą fascynację (opartą zazwyczaj głównie na fizycznym wrażeniu) z czymś głębszym i trwalszym.
"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi
Dodano: 2008-09-14 17:51
| Wampgirl napisał(a): |
| Nic dziwnego, że po aplikacji sporej dawki takich naturalnych "odurzaczy" człowiek myli krótkotrwałą fascynację (opartą zazwyczaj głównie na fizycznym wrażeniu) z czymś głębszym i trwalszym. |
O to to - zgadzam się w 100 % ! Raz mi się to zdarzyło, i mam nadzieje że już nigdy więcej O___o.
Dodano: 2008-09-14 18:36
| Wampgirl napisał(a): |
| Nic dziwnego, że po aplikacji sporej dawki takich naturalnych "odurzaczy" człowiek myli krótkotrwałą fascynację (opartą zazwyczaj głównie na fizycznym wrażeniu) z czymś głębszym i trwalszym. |
A kto powiedział, że tego typu fascynacja nie może się przerodzić w coś rzeczywiście głębszego? 8)
Rzecz w tym, żeby pamiętać, że odurzenie to jedynie początkowe stadium - nie można wszak chodzić permanentnie naćpanym. :wink:
I prefer to remain silent
Dodano: 2008-09-14 20:06
No właśnie i tu jest problem, kiedy stan odurzenia mija i rzeczywistość wygląda nieco inaczej ( oczywiście nie w każdej sytuacji, ale nietrudno pod wpływem hormonów pomylić zauroczenie z miłością). Wolę poczekać zanim powiem coś konkretnego, niż potem żałować i wycofywać się z własnych słów wypowiedzianych w "na pół trzeźwym" stanie. Gorzej jeżeli jedna ze stron łatwo da się zwariować i oczekuje wzajemności - naciskając przy tym i niemal wymuszając deklaracje ze strony partnera, który nie stawia sprawy jasno, bo woli poczekać na rozwój wydarzeń.
"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi
Dodano: 2008-09-14 20:16
uzależnieniem 8)
nie miewam dobrych nastrojów !
Dodano: 2008-09-18 13:47
| Wampgirl napisał(a): |
| więc wszystko jest piękne, puszyste, mięciutkie i misiowe. |
1 - Przynieś misie
2 - Rozbierz misie
3 - Oddaj misie
4 - Ubierz misie
5 - Wynoś misie
:lol: :twisted:
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2008-09-18 14:33
...sensem życia,
...stanem, dla którego i przez który chce się rozpoczynać kolejny dzień,
...radością i nadzieją wśród wielu złych i smutnych chwil.
O miłości, trwaj nam do końca świata i o jeden dzień dłużej
(:arrow: a pod postem motto zajebiście pasujące do tego, co napisałam
)
I'm a sect of mine so my mind is my church.
Dodano: 2008-09-18 16:24
| KostucH napisał(a): |
|
1 - Przynieś misie 2 - Rozbierz misie 3 - Oddaj misie 4 - Ubierz misie 5 - Wynoś misie :lol: :twisted: |
Hahaha spadłam z krzesła XD
Dodano: 2008-09-18 16:38
Uniwersalnej definicji, ale jedno jest pewne : jeśli będąc z kimś robimy wszystko pod siebie i dla własnej przyjemności nie licząc się przy tym z drugą osobą - to mija się z celem, jest jedynie ( ładnie to nazwijmy - u niektórych "nieświadomym") wyrachowaniem i egocentryzmem. Nie można krzywdzić osoby, którą rzekomo się kocha tylko dlatego, by poczuć się dobrze.
"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi
Dodano: 2008-10-08 18:06
| Lisa napisał(a): |
| ...sensem życia,
...stanem, dla którego i przez który chce się rozpoczynać kolejny dzień, ...radością i nadzieją wśród wielu złych i smutnych chwil. O miłości, trwaj nam do końca świata i o jeden dzień dłużej
(:arrow: a pod postem motto zajebiście pasujące do tego, co napisałam ) |
Dzięki Ci wielkie Liso za udostępnienie ów motto. Od jakiegoś czasu również i ja zacząłem się nim legitymować. Samotność Rządzi.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2008-10-08 18:12
Kostuś, zmienny jesteś. Poczekamy co powiesz, jak spotkasz jakąś atrakcyjną panią w której szybko się zadurzysz 
"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi
Dodano: 2008-10-13 22:45
| Wampgirl napisał(a): |
Kostuś, zmienny jesteś. Poczekamy co powiesz, jak spotkasz jakąś atrakcyjną panią w której szybko się zadurzysz ![]() |
Będę trochę egoistyczny. Dotychczas miałem dwa związki. Żaden nie dotrwał roku. Jak to się mówi: "łatwo przyszło, łatwo poszło". Obie Panie były atrakcyjne i w obu byłem zadurzony. Gdybym połączył wnioski z obu złapałbym się za głowę, że to wszystko jest tyle warte co zeszło roczny śnieg. Ale jednak nie myślę tak, tylko spocząłem sobie w cieniu drzewa stojącego przy drodze szybkiego ruchu. To nie ja jestem zmienny, lecz ludzie mnie otaczający zmieniają się i stąd to złudzenie, że i ja im uległem. Tym razem jednak opalam się w cieniu nie z własnej woli, lecz przymusu. I tu tkwi różnica.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2008-10-14 15:21
Nie ma sensu szukanie na siłę. Stworzenie związku musi być związane z uczuciem. Trzeba trochę czasu, żeby pozbierać się pod jednym związku, przemyśleć różne sprawy. Nie rozumiem podejścia, w którym po rozstaniu a otarcie łez najlepszy jest nowy związek. Wynika to z egoistycznych pobudek, na co w związku nie ma miejsca. Nie można oszukiwać drugiej osoby używając wielkich słów, tylko dlatego, że jedna osoba w danym momencie czuje się samotna - więc liczy że w czyichkolwiek ramionach odnajdzie ukojenie.
"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi
Dodano: 2008-10-14 17:33
Życie. Jednym sie układa w miłości, drugim nie. Nie ma nad czym rozpaczać i nie ma w żadnym kodeksie zapisu o obowiązku zakładania związku. Nie żebym nie chciał ale nie będę też z tego powodu robił sobie wodę z mózgu. Będzie dziewczyna to będzie. Nie to trudno. Nikt nie jest idealnym i nie można mieć wszystkiego. Niestety takie już są prawa natury.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2008-10-15 20:28
Kostuś. Kiedy zaczynaliśmy nasze rozwodzenie się nad tym tematem, oboje byliśmy singlami. Potem każde z nas miało w swojej karierze związek. Ty zacząłeś wcześniej i wcześniej skończyłeś. Ja zaczęłam w momencie, gdy Ty kończyłeś - i w związku trwam nadal. Spójrz na ironię losu : czy jestem singielką, czy partnerką moje zdanie na ten temat jest takie samo, Twoje zaś ulega zmianie. Rozczarowanie ideałami?
"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi
Dodano: 2008-10-15 20:45
| Wampgirl napisał(a): |
| Rozczarowanie ideałami? |
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2008-10-16 11:38
Idealny człowiek? Mogłabym go zdefiniować jako wciąż do ideału dążącego, a i wtedy określenie "idealny" byłoby na wyrost.
"I lived the life of a drifter waiting for the day/ When I'd take your hand and sing you songs/ And may be you would say/ Come lay with me and love me/ And I would surely stay." "A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebi
Dodano: 2008-10-25 15:28
Definicji ideału jest tyle ile ludzi na świecie gdy każdy ma inne priorytety. Ideał człowieka jest niemożliwy do osiągnięcia.
"God made me a cannibal to fix problems like you."
Dodano: 2008-10-25 17:13
gwaltowny skok pulsu i motylki w brzuchu
a tak szczerze to tez uwazam, ze jest to w pewnym stopniu uzaleznienie.
Nitimur in vetitum - dążymy do tego co zakazane
Dodano: 2008-11-03 20:49
Miłość jest jak ciepła szarlotka... :lol: :D
"God made me a cannibal to fix problems like you."